Lwowskie Porter
Dziś pierwsze piwo z cyklu “Recenzje piwne”, a na pierwszy ogień idzie piwo: “Lwowskie Porter”. Piwo to jest jednym z ciemnych ukraińskich piw o wyszukanym winnym smaku. Warzone od 1715 roku w Browarze Lwowskim, według Starej receptury, z zamiłowaniem i mistrzostwem właściwym lwowskim piwowarom. Podobno najlepszy porter na rynku ukraińskim.
Jak dla mnie jest to piwo o bardzo wyczuwalnym winnym bukiecie i jak na piwo ciemne, o wyszukanym winnym smaku jest ono pasteryzowane. Co do etykiety to jest ona przejrzysta i bezpośrednio nawiązuje do wypitego ukraińskiego browaru. Piwo dystrybuowane jest przez Ukraiński Dom Handlowy a jego ekstrakt to 20% natomiast zawartość alkoholu - 8% obj. Piwo to nie zawiera składników modyfikowanych genetycznie ani sztucznych przyspieszaczy fermentacji (przynajmniej tak wyczytałem z butelki).
Jak na piwo z poza naszego kręgu, jest to piwo z bardzo dużą ilością goryczy, co pozytywnie wpływa na smak trunku. Co prawda nie można go porównywać z polskimi piwami, ale moim zdaniem w smaku przypomina Ciechana Mocnego (oczywiście jest od niego lepsze). Do tego dodam iż jest to pierwsze piwo które “uderza do głowy” po dwudniowej abstynencji piwnej.
Ocena piwa: 6/6.
| 2.5 |
